niedziela, 25 października 2020

Żółwin, mazowieckie

Za miedzą

BUGATTI W ZARYBIU

Prof. Jerzy Regulski, doradca prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, autor reformy samorządowej, jako miejsce urodzenia ma wpisane: Zarybie. Takiej miejscowości nigdy nie było – prof. Regulski urodził się w Żółwinie.

 - Żółwin.pl


Gdy w 1878 r. właściciel majątków ziemskich Żółwin i Kopana zdecydował się na ich rozdzielenie, przypisał Kopanej tereny leżące wzdłuż obecnego odcinka ulicy Jana Pawła II w Podkowie Leśnej – od granicy z Żółwinem do ul. Młochowskiej. W czasie parcelacji każda z nieruchomości otrzymywała własną nazwę hipoteczną. Jedną z nich było Zarybie.

W 1923 r. zaniepokojony galopującą inflacją Janusz Regulski, dyrektor spółki "Siła i Światło", postanowił zainwestować tracące na wartości pieniądze: "Wobec kompletnego chaosu walutowego zdecydowałem się zmobilizować swoje możliwości finansowe i korzystając z trafiającej się okazji, nabyłem dwumorgową działkę z niewielkim domkiem, doskonale usytuowaną obok wielkiego kompleksu leśnego młochowskiego Radziwiłłów i brwinowskiego – Lilpopów. Administracyjnie działka należała do wsi Żółwin. Obok były położone tereny majątku Żółwin Michała Natansona i kilka mniejszych posiadłości rolnych, a raczej ogrodniczych" (Janusz Regulski, "Blaski i cienie długiego życia", PAX, Warszawa 1980).

Halinę Regulską, żonę Janusza, urzekła okolica: "Położenie Zarybia było wyjątkowo piękne. Od północy i zachodu otaczał je stary, wysoki las sosnowy, a od południa i wschodu przestrzeń była otwarta i wolna i tonęła w słońcu i świetle" (Halina Regulska, "Tamte lata, tamte czasy: wspomnienia z II wojny światowej", Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1988).

Janusz Regulski myślał o budowie domku letniskowego, jednak warszawski architekt Juliusz Dzierżanowski (twórca m.in. hali Koszyki przy Koszykowej) namówił go do "przebudowy starego domku na dość obszerną willę z czerwonym wysokim dachem".

W przebudowywanym domu przyszedł na świat w 1924 r. prof. Jerzy Regulski. "Do metryki jako miejsce urodzenia wpisano mi Zarybie, miejscowość, która nigdy nie istniała" – opowiadał ze śmiechem dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" (GW z 28.08.2009).

Zasadnicza rozbudowa domu pociągnęła za sobą kupno przez Janusza Regulskiego sąsiednich terenów. Zarybie rozrosło się do 40 hektarów i było – jak pisał we wspomnieniach – "wzorowym gospodarstwem ogrodniczo-hodowlanym". Pracowali w nim mieszkańcy Żółwina.

Janusz Regulski był jednym z trzech głównych założycieli Podkowy Leśnej. Stanisław Lilpop wydzielił tereny pod "miasto ogród", Tadeusz Baniewicz zajmował się pracami technicznymi związanymi z budową Elektrycznej Kolei Dojazdowej (obecnej WKD), zaś Regulski czuwał m.in. nad wykupem gruntów, przez które miała przebiegać kolejka.

Janusz Regulski wspominał: "Konsekwencją zdobycia naszej letniej rezydencji i przystąpienia do jej dość gwałtownej rozbudowy stała się konieczność nabycia samochodu. Najbliższa stacja kolei w Brwinowie była oddalona o blisko 3 kilometry". Pierwsza, w 1923 r., usiadła za kierownicą w Zarybiu Halina Regulska. Zawładnęła czterocylindrową chłodzoną powietrzem tatrą, łamiąc opór męża, który tłumaczył: "Szosy wąskie i dziurawe, dużo wiejskich piaszczystych i błotnistych dróg […] Furmani często śpiący na wozach, i konie wspinające się dęba na widok hałaśliwego samochodu".

Janusz Regulski przed wojną był wiceprezesem Automobilklubu Polskiego, na swym bugatti zdobywał tytuły mistrza Polski. Halina była jedną z pionierek sportu samochodowego wśród kobiet, wzięła udział w 18 rajdach (ścigała się fiatem 509). Regulscy co roku wyprawiali się w długie zagraniczne wyprawy automobilowe. W czasie najdłuższej – po Afryce – przejechali 11 tys. km. Pasjonowali się także lotnictwem – w Zarybiu urządzono lądowisko dla małych samolotów.

Z Regulskimi związana jest zapoczątkowana w 1934 r. tradycja święcenia pojazdów w Podkowie Leśnej. Dzięki nim budowę kościoła pod wezwaniem św. Krzysztofa – patrona podróżników – wsparł Automobilklub Polski i Aeroklub Rzeczypospolitej Polski.

1 września 1939 roku na Zarybie spadło kilka niemieckich bomb. W czasie okupacji Zarybie przyłączono do Podkowy Leśnej. W majątku konspirowano, urządzano nielegalne zawody sportowe, pomagano uchodźcom z powstańczej Warszawy.

Po wojnie Janusza Regulskiego aresztował Urząd Bezpieczeństwa, do domu w Zarybiu wprowadzili się dokwaterowani przez władzę lokatorzy. Skazany (niesłusznie, co przyznały potem władze PRL) na 14 lat więzienia Janusz Regulski odzyskał wolność w 1955 r. Cztery lata później sprzedał podupadłe Zarybie Kościołowi Adwentystów Dnia Siódmego. Obecnie działa tu zbór tego kościoła, Wyższa Szkoła Teologiczno-Humanistyczna im. Michała Beliny-Czechowskiego oraz Chrześcijański Serwis "Nadzieja.pl".

Wyremontowany dawny dom Regulskich wygląda podobnie, jak opisywała go w swojej książce Halina Regulska: "Na tle prawie czarnej ściany lasu, jakby specjalnie w tym celu stworzonym kontraście, stał nasz rozłożysty, z wysokim czerwonym dachem, biały dom".

Krzysztof Pilawski
Tekst chroniony prawem autorskim. Żadna jego część nie może być powielana i rozpowszechniana bez zgody autora.





skomentuj na FB

SZLABANU NIE POSTAWIĘ

Burmistrz Podkowy Leśnej ARTUR TUSIŃSKI w wywiadzie dla zolwin.pl opowiada o sąsiedztwie z Żółwinem

TOEPLITZÓWKA

Pałacyk w Otrębusach jest związany z Teodorem Toeplitzem. Ten potomek Szmula Zbytkowera - bankiera króla Stanisława Augusta, stale pożyczającego pieniądze na rozkoszne rezydencje - wspierał budowę 20-30-metrowych mieszkań dla robotników.

CO NAS ŁĄCZY. CO NAS DZIELI

Żadna gmina nie jest w stanie egzystować jedynie w swoich granicach administracyjnych, nie da się wszystkiego zrobić samemu - podkreśla Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej w rozmowie z zolwin.pl.

BARDZO STARA WIEŚ

Przez stulecia najbliższymi sąsiadami mieszkańców Żółwina byli mieszkańcy Starej Wsi. Ta nazwa pasuje do jej długiej historii.

barometr

Jakie jest twoje ulubione miejsce spacerów?

podpatrzone


Żółwin
Żółwin

Żółwin pl - serwis internetowy mieszkańców Żółwina - © 2020 IKE - Usługi Literackie