poniedziałek, 26 października 2020

Żółwin, mazowieckie

Za miedzą

ZAPOMNIANY TURCZYNEK

Rzut kamieniem od Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku znajduje się Turczynek – zapuszczona dziesięciohektarowa posiadłość z dwiema willami, znacznie okazalszymi niż dom autora "Sławy i chwały".

 - Żółwin.pl



Położony po milanowskiej stronie ul. Brwinowskiej Turczynek to nazwa jednej z nieruchomości wydzielonych w ramach parcelacji majątku ziemskiego Grudów, który do 1856 r. (sprzedaży przez hrabinę Michalinę Rzyszczewską) wchodził w skład dóbr żółwińskich i ówczesnej gminy Żółwin. Rozległą działkę kupił w 1880 r. majętny przemysłowiec Bonawentura Toeplitz, dyrektor najbardziej znanej warszawskiej firmy Lilpop, Rau i Loewenstein w Warszawie. Jego prawnuk Krzysztof Teodor Toeplitz - felietonista, autor scenariusza serialu "Czterdziestolatek" - w książce "Toeplitzowie" wyjaśnił pochodzenie nazwy Turczynek: "Nazywano go (Bonawenturę Toeplitza – przyp. K.P.) zdrobniałą formą imienia, która brzmiała "Turek". To zdrobnienie przyjęło się na tyle, że kiedy dużo już później postanowił kupić swoim córkom podwarszawską posiadłość, na terenie której każdej z nich wybudował osobny dom, sam nazwał tę posiadłość Turczynek – jako własność "Turczynek", czyli córek "Turka".

Bonawentura Toeplitz miał 11 dzieci. W dwóch odległych od siebie o 50 metrów domach w 1904-1905 r. zamieszkały z rodzinami jego córki: Anna Franciszka Wellischowa i Maria Meyerowa. Rezydencje są bardzo podobne, obie zaprojektował znany łódzki architekt Dawid Lande, twórca m.in. wielu kamienic przy Piotrkowskiej. Architekturę willi w Turczynku cechuje typowy dla Łodzi przełomu XIX i XX wieku eklektyzm, który szczególnie przypadł do gustu bogatym przemysłowcom. Do legendy przeszła odpowiedź Izraela Poznańskiego na pytanie architekta, w jakim stylu ma być zbudowany jego pałac: "Stać mnie na wszystkie style". Choć w Turczynku renesans sąsiaduje z gotykiem, to jednak Lande nie przesadził w architektonicznym miksowaniu, obie wille mają swój urok. Każda z nich ma prawie dwa tysiące metrów kwadratowych, zdecydowanie więcej niż młodsze o ponad 20 lat Stawisko Iwaszkiewicza.

W willach były salony z fortepianami, okazałe biblioteki, na ścianach wisiały dzieła artystów uznawanych dziś za mistrzów polskiego malarstwa i grafiki. Przemysłowiec Wilhelm Wellisch (zmarł w 1911 r.) był mecenasem sztuki. Tę pasję odziedziczył po nim syn Leopold, właściciel jednej z największych kolekcji grafiki, przyjaciel m.in. Józefa Chełmońskiego, Jacka Malczewskiego i Leona Wyczółkowskiego, który w czasie I wojny światowej znalazł schronienie w Turczynku.

W willach w Turczynku kwitło życie towarzyskie. Jednym z częstych gości był Teodor Teoplitz, dziadek Krzysztofa Teodora Teoplitza. W liście z 1912 r. do żony Teodor Teoplitz napisał, że jeździ do Turczynka z Warszawy przez Nadarzyn samochodem, a droga zajmuje mu w zależności od pogody i tego, czy szofer po drodze nie musi zmieniać koła, od 50 do 70 minut. Pod wpływem uroku Turczynka Teodor Toeplitz w okresie międzywojennym kupił majątek z pałacem w Otrębusach, nazywany do dziś Toeplitzówką.

Życie w Turczynku przerwała okupacja. "Całą wojnę w Turczynku mieszkali Niemcy, potem Sowieci. No i codziennie przez Stawisko przechodziła baba z bańkami mleka, które niosła tym Ruskim do Turczynka" – wspomina Teresa Iwaszkiewicz, córka pisarza, w książce Ludwiki Włodek (prawnuczki Iwaszkiewicza) "Pra".

Po wojnie w Turczynku była szkoła, a następnie szpital, pracowali w nim. m.in. mieszkańcy Żółwina. W 2008 r. nieruchomość z willami kupiła Gmina Milanówek, która nie znalazła środków na ich adaptację na obiekty użyteczności publicznej, i wystawiła je na sprzedaż.

Krzysztof Pilawski



skomentuj na FB

SZLABANU NIE POSTAWIĘ

Burmistrz Podkowy Leśnej ARTUR TUSIŃSKI w wywiadzie dla zolwin.pl opowiada o sąsiedztwie z Żółwinem

TOEPLITZÓWKA

Pałacyk w Otrębusach jest związany z Teodorem Toeplitzem. Ten potomek Szmula Zbytkowera - bankiera króla Stanisława Augusta, stale pożyczającego pieniądze na rozkoszne rezydencje - wspierał budowę 20-30-metrowych mieszkań dla robotników.

CO NAS ŁĄCZY. CO NAS DZIELI

Żadna gmina nie jest w stanie egzystować jedynie w swoich granicach administracyjnych, nie da się wszystkiego zrobić samemu - podkreśla Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej w rozmowie z zolwin.pl.

BARDZO STARA WIEŚ

Przez stulecia najbliższymi sąsiadami mieszkańców Żółwina byli mieszkańcy Starej Wsi. Ta nazwa pasuje do jej długiej historii.

barometr

Jakie jest twoje ulubione miejsce spacerów?

podpatrzone


Żółwin
Żółwin

Żółwin pl - serwis internetowy mieszkańców Żółwina - © 2020 IKE - Usługi Literackie