„Jeżeli mi wolno jeszcze prośbę do Ciebie, mój drogi Eustachy, załączyć, to proszę Cię, byś Żółwina nie sprzedawał, zdaje mi się, że duch mój i po śmierci tak nad Tobą, jak i nad Antosiem czuwać będzie, jeśli wy tu zostaniecie” – pisała w testamencie Ludgarda Marylska, trzecia żona właściciela Żółwina Eustachego Marylskiego, matka jego najmłodszego dziecka - Antoniego.
Ludgarda zmarła po ciężkiej chorobie 28 października 1869 r., miała 38 lat, syn Antoni zaledwie cztery. Eustachy Marylski nie sprzedał Żółwina, zmarł 4 sierpnia 1871 r. w pałacu przy obecnej ul. Nadarzyńskiej. Niedługo potem, 10 maja 1872 r., w Żółwinie zmarł jego zięć Stefan Czarniecki. Spadkobiercy majątku nie byli zainteresowani jego utrzymaniem w rękach rodziny. Już w końcu maja w warszawskiej prasie pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży dóbr Żółwin: folwarku Żółwin i folwarku Kopana, czyli dzisiejszej Tereni. 1 lipca na terenie dworu przeprowadzono publiczną wyprzedaż zwierząt i rzeczy pozostałych po Eustachym i Ludgardzie: „jałowizny, dwóch źrebaków, trzody chlewnej, sprzętów gospodarskich i domowych, powozów, bryczek, wozów, mebli, garderoby, pościeli, bielizny, naczyń miedzianych i platerowanych, porcelany, szkła i oranżerii” („Kurier Warszawski”, nr 135 z 1872 r.).
Duch Ludgardy opuścił Żółwin, za to czuwał nad jej synem. Antoni został adoptowany przez Łuszczewskich, właścicieli Pęcic. Antoni Marylski-Łuszczewski studiował w Krakowie, Paryżu i Heidelbergu, był właścicielem rozległego majątku ziemskiego w Pęcicach, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zasiadał w Sejmie.
Skan testamentu Ludgardy, podobnie jak skany innych dokumentów rodziny Marylskich, są dostępne na stronie dworpolskipecice.pl.
Ludgarda zmarła po ciężkiej chorobie 28 października 1869 r., miała 38 lat, syn Antoni zaledwie cztery. Eustachy Marylski nie sprzedał Żółwina, zmarł 4 sierpnia 1871 r. w pałacu przy obecnej ul. Nadarzyńskiej. Niedługo potem, 10 maja 1872 r., w Żółwinie zmarł jego zięć Stefan Czarniecki. Spadkobiercy majątku nie byli zainteresowaniem jego utrzymaniem w rękach rodziny. Już w końcu maja w warszawskiej prasie pojawiło się ogłoszenie o sprzedaży dóbr Żółwin: folwarku Żółwin i folwarku Kopana, czyli dzisiejszej Tereni. 1 lipca na terenie dworu przeprowadzono publiczną wyprzedaż zwierząt i rzeczy pozostałych po Eustachym i Ludgardzie: „jałowizny, dwóch źrebaków, trzody chlewnej, sprzętów gospodarskich i domowych, powozów, bryczek, wozów, mebli, garderoby, pościeli, bielizny, naczyń miedzianych i platerowanych, porcelany, szkła i oranżerii” („Kurier Warszawski”, nr 135 z 1872 r.).
Duch Ludgardy opuścił Żółwin, za to czuwał nad jej synem. Antoni został adoptowany przez Łuszczewskich, właścicieli Pęcic. Antoni Marylski-Łuszczewski studiował w Krakowie, Paryżu i Heidelbergu, był właścicielem rozległego majątku ziemskiego w Pęcicach, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zasiadał w Sejmie.
Skan testamentu Ludgardy, podobnie jak skany innych dokumentów rodziny Marylskich, jest dostępny na stronie dworpolskipecice.pl. (ike)

08.11.2025
8 listopada, a według kalendarza juliańskiego 26 października, 1905 r. założono odrębną księgę hipoteczną dla wydzielonego z majątku Kopana majątku Terenia o powierzchni 113 mórg 287 prętów. Nazwa Tereni pochodzi od imienia Teresy Komierowskiej, córki Bronisława i Urszuli, ówczesnych właścicieli Kopanej.
28.03.2024
W 1904 r. w Żółwinie po raz pierwszy rozbłysło światło elektryczne. Dopiero cztery lata później na ulice Warszawy wyjechał pierwszy tramwaj elektryczny.
07.03.2024
W 1857 r. pojawiła się na balu na Zamku Królewskim z włosami ufarbowanymi na żółty kolor, szokując namiestnika Królestwa Polskiego. Była z nami krótko, ale pozostawiła po sobie w Żółwinie trwałą pamiątkę – pałac przy obecnej ulicy Nadarzyńskiej.
28.02.2024
Patrząc na żółwińskie dachy z panelami słonecznymi, przypomnieliśmy sobie o oznaczonym na mapie okolic Warszawy z 1829 r. wiatraku, który znajdował się w pobliżu obecnego skrzyżowania Nadarzyńskiej i Słonecznej, czyli na ówczesnym końcu naszej wsi.